Dzień Wszystkich Świętych mobilizuje nas do odwiedzanie grobów krewnych, znajomych... tych którzy odeszli.
Tegoroczne święto pobudza mnie do optymizmu, że społeczność, którą tworzymy też zmienia się i coraz bardziej jest widoczny nasz udział w pielęgnowaniu pamięci i oddaniu czci tym, którzy odeszli.
Wyjeżdżam na cmentarze okolicznych wsi, odległych miast i wracam na władysławowski cmentarz z poczuciem, że tu jest naprawdę ładnie. Szerokie i wygodne aleje, sprawne latarnie, mnóstwo odwiedzających o każdej porze, zadbane wszystkie groby i te niezliczone ognie płonących zniczy.
Przecież najstarsze cywilizacje ("pogańskie") używały ognia w celu oświetlanie drogi zmarłym na dalszą drogę- życie się nie kończy.
Piotr