Władysławowo Władysławowo Władysławowo
Spojrzenia.pl > artykuły > Kontroler z ratusza - to tytuł...
20 stycznia 2018r., imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana

Artykuł: Kontroler z ratusza - to tytuł artykułu
, który Gazeta Wyborza opublikowała 23 sierpnia 2004r
" Po godzinach pracy burmistrz Władysławowa wyręczał podległe mu służby komunalne. Teraz jeden z handlowców oskarża fo o żądanie 5 tyś. zł łapówki. Policja rozpoczęła śledztwo w sprawie korupcji.
Zdzisław Chyra to 47-letni biznesmen ze Śląska. Od dwóch lat prowadzi w sezonie budkę z rybami i artykułami spożywczymi sto metrów od plaży we Władysławowie. Pozwolenia na działalność ma z Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Morskiego, a koncesję na sprzedaż alkoholu wydał magistrat (piwo można kupić, ale należy spożyć poza barem). Pod koniec czerwca Chyra zawiadomił policję o próbie wymuszenia 5 tys. zł łapówki przez burmistrza. Żądał też, aby dochodzenie prowadzić poza Władysławowem, bo nie ufa lokalnej policji. Śledztwo w tej sprawie wszczął wydział antykorupcyjny KWP w Gdańsku. W piątek Adama Drzeżdżona, burmistrza Władysławowa, przesłuchano w charakterze świadka. Sprawa dotyczy zajścia z 29 czerwca.
- Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem - denerwuje się Chyra. - Żeby burmistrz przychodził osobiście do jakieś tam budki z rybami? Początkowo nawet nie wiedziałem zresztą, że to burmistrz. Człowieka wcześniej na oczy nie widziałem. Ale mężczyzna machał wizytówką. Żądał pozwolenia na sprzedaż alkoholu. Nie podobało mu się, że zezwolenie nie odpowiada stanowi faktycznemu (chodziło o konsumpcję alkoholu). Twierdził, że mam 48 godzin na zamknięcie interesu. Mówił, że mógłby przyjść z obstawą, ale jest prywatnie. Później powiedział, iż jeśli chcę handlować, to mam zapłacić 5 tys. zł. Gdyby chodziło o jakieś tysiąc zł, to dałbym, aby mieć święty spokój, ale ja na tym interesie zarabiam 8 tys. W czerwcu po prostu nie miałem takiej kasy - kończy Chyra.
Świadków wizyty burmistrza było kilku, m.in. brat właściciela Ryszard oraz pracownica Małgorzata Ł. Sam Chyra bezpośrednio po rozmowie z burmistrzem powiedział o propozycji bratu.
- Siedziałem przy stoliku w barze - opowiada brat właściciela. - Słyszałem jedynie rozmowę na temat opuszczenia punktu w ciągu 48 godzin. Propozycji łapówkarskiej nie usłyszałem.
- Ten człowiek mówił, że jest prywatnie - wspomina Małgorzata Ł. - Nie słyszałam, jak żądał łapówki. Na chwilę ściszył głos. Po całym zdarzeniu byliśmy pewni, że ktoś podszywał się pod burmistrza. Jednak to charakterystyczna osoba - rozpoznałam go na policyjnym zdjęciu.
- Rzeczywiście byłem w barze u tego pana - mówi Adam Drzeżdżon. - Rozmowa dotyczyła koncesji na sprzedaż alkoholu, bo właściciel baru może go sprzedawać jedynie w sklepie. Zwróciłem uwagę, że nie dotyczy baru.
- Czy burmistrz osobiście sprawdza koncesje? Przecież ma od tego policję, urzędników?
- Przechodziłem przypadkowo - twierdzi burmistrz. - Mam takie prawo. Teraz jest tak, że każdy może każdego opluć. Ten człowiek chce mi zaszkodzić. To zemsta. Powtarzam, że nie było żadnej propozycji korupcyjnej. To kompletna bzdura.

Apel policji
Policja prosi o kontakt osoby, które chciałyby opowiedzieć o próbach wymuszenia łapówek w nadmorskich kurortach pod nr tel. (58) 32 15 622 " (koniec art.)


Od lat jednogłośnie mówi się u nas o potrzebie wspierania lokalnych inicjatyw gospodarczych.
Jak widać temat wciąż aktualny !
Nadal spora część sezonowych działalności, choćby tych najbardziej typowych, jak bary prowadzona jest przez przejezdnych – ludzi z innych regionów Polski.
Te doniesienie prasowe wskazuje, że przyjezdni nie tylko odbierają nam palmę pierwszeństwa w sezonowym handlu, ale także próbują narzucić styl pracy samorządowi.
Jak rozumieć zarzut, że po godzinach pracy urzędu urzędnik samorządowy ośmielił się wystąpić w roli gospodarza?
Redakcja
(7)     24-08-2004 17:19  
Komentarze:
posortowano od najstarszych
posortuj od najnowszych

a to dzięki komu nasi mieszkańcy mają zawsze problemy z rozpoczęciem i następnie prowadzeniem własnej dziłalności sezonowej (uzgodnienia, pozwolenia, odbiory itp itd a następnie kontrole) ? A przyjedzie taki ślązak albo jeszcze bardzie warszawiak i on nie musi mieć tych wszystkich papierków i tak go nikt nie ściga.

2004.08.25 12:13:39, IP:80.53.63.74

miejscowy

Władysławowo miejscami wygląda tak, jakby tu turysci przyjeżdżali od 2 lat.
W centralnych miejscach dominują stragany, przeróżne budki, daszki...
Swoim nie dać - wziąść od przyjezdnych kasę ! I tak co roku i co kadencję.

2004.08.25 22:46:32, IP:83.25.191.225

Jan

totalna komercja proponuję aby radni wzięli pod uwagę czy może by tak wydzierżawić morze - tego jeszcze nie było 9ale będzie kasy)

2004.09.02 20:57:04, IP:213.77.19.197

tubylec

sprawa Burmistrza w KWP została umorzona

2004.09.03 13:01:01, IP:80.53.63.74

miejscowy

JA WIEM ZE TEN SLĄZAK MIAŁ RACJĘ

2008.02.08 00:39:59, IP:87.96.48.155

Dzdz

Dodaj własny komentarz:
Autor:

Email:

 
Sondaż:
"czy popierasz kaszubskojęzyczne tablice miejscowości"
zagłosowano 118 razy
Co, Gdzie, Kiedy:

Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Nd

1
2
3
4
5
6
7

8
9
10
11
12
13
14

15
16
17
18
19
20
21

22
23
24
25
26
27
28

29
30
31


polecamy: [więcej »]

Władysławowo - forum na wczasy

o portalu | regulamin i prywatność | kontakt | logowanie
© 2003 - 2018 Spojrzenia.pl Władysławowo
Redakcja Spojrzenia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści umieszczone w serwisie.