nie wierze temu gosciowi co sie tytułuje burmistrzem
2006.02.18 21:12:14burmistrzu wstyd,
2006.02.18 21:18:19i Wy mieszkańcy tez mu nie wierzcie
2006.02.19 20:00:52za to trzeba bardzo wierzyc temu kto napisal te bzdury pewnie rozpoczyna kampanie wyborcza ! wierzyc ! to nic ze zmyslone!
2006.02.20 09:06:47Ludzie - to takie pozytywne wiadomości - a tu takie reakcje. Cieszyć się winniśmy, a my co - tylko narzekamy.
2006.02.20 11:10:59Podobno plan zagospodarowania przestrzennego jest we Władysławowie ustalany. Po co? Chyba dla rodowitych mieszkańców Władysławowa aby im uprzykrzyć życie jakimiś wytycznymi bo na mój gust to wielki kapitał robi w mieśćie co chce!!! Ciekawe ile np. taki market musiał czekać na wydanie warunków zabudowy, pozwolenie przebudowy chodnika?
Podzielam opinię że latem we Władysławowie nie można się ruszyć samochodem... Czy takie konsekwentne działania polegające na dawaniu zezwoleń na funkcjonowanie placówek w miejscach krytycznych dla ruchu samochodów to działanie pozytywne (na rondzie lub zakręcie)?
ZAPRASZAM DO PRZYJŻENIA SIĘ tej sprawie w pochmurny dzień w okresie od 10 lipca do 20 sierpnia!
Chyba komuś zabrakło wyobraźniiiii - szkoda że TY mieszkańcu Władysławowa będziesz się z tym męczył.
tak wlasciwie to o co chodzi? co przedstawia to zdjecie (mapa)?
Jedni chca supermarkety inni sa przeciwni. Ogladajac tv kablowa mozna zorientowac sie ze mieszkancy chca robic w takich marketach zakupy (bynajmniej ze wzgledu na ceny) Niestety nalezy sie przyzwyczaic ze istnieje konkurencja.
też jestem za. Nawet, gdyby cena była o 2gr nizsza to pójdę do markietu. Niech ci nasi "sklepikarze" wezną się do roboty, a nie żerują tylko na naszych kieszeniach !
2006.02.22 16:18:25A ja widzę inne zagrożenia.
- Owszem - kupimy taniej, ale czy aby na pewno? To chyba nie jest trudne do zrozumienia, że wszystko, co jest niby tańsze - w rzeczywistości jest znacznie droższe (tylko na co dzień te koszty są ukryte).
-W ilu małych sklepikach ludzie mogą kupić na zeszyt, można sprawdzić, że nawet w naszym bogatym mieście są ludzie, którym nie starcza pieniędzy do pierwszego i zeszyt jest dla nich jedynym ratunkiem.
-W hypermarketach tego się nie praktykuje.
-Niższe ceny, dopóki są - są efektem sprzedaży produktów często o niższej jakości lub na granicy terminu ważności.
-Markety wykorzystują różne zasady wywierania psychologicznego wpływu na ludzi. Efektem tego jest bardzo często kupowanie ponad miarę lub produktów zbytecznych; skutkuje to większymi wydatkami, niż były planowane.
-wpływ marketów na gospodarkę Polski jest negatywny (przez ileś lat nie płacą podatków, wykorzystują personel poprzez częste rotacje, przyczyniają się do upadku produkcji dobrych jakościowo produktów spożywczych, eliminują polską konkurencję). Zresztą, czy to naprawdę wymaga tłumaczenia?
Pani Nino - niech Pani dobrze policzy, czy te zaoszczędzone przez Panią 2 gr naprawdę się Pani docelowo opłacą.
ja wstydzę sie bardzo swojego miasta i tych wiesniaków,moich sąsiadow na ogrodowej????i pana burmistrza.
2006.07.10 13:25:25pokaz wszystkie