Mieszkańcy Władysławowa - bądźcie gotowi na dalszy rozwój przekrętów, korupcji, nepotyzmu, arogancji i ignorancji ze strony szlachetnie urodzonego jedynego Ojca Miasta. A Wielka Rada - to zwykłe milczące jego cienie – jego prorocy.
Zresztą - co to Was obchodzą losy miasta, skoro część pewnie leczy się u weterynarzy, a druga część Was sprawy te ma głęboko. Szkoda, ale cóż - jaki pan taki kram!
Po prostu brak słów.
Czy ktoś to wyciął? Bo już straciliśmy wzrok! No - Państwo Administratorowstwo - no niechże jeszcze ktoś to przeczyta. A jeśli nikt nie chce czytać, albo ktoś zarzuca wewnętrzną wściekłość??? - sprawa jest tak prosta jak różnica między Słońcem a Księżycem. Słońce świeci w dzień, kiedy i tak jest jasno, a Księżyc w nocy - potzrebny żeby rozjaśniać ciemności. Nieutulony w żalu nie może być pożarty wewnętrznie przez wściekłość - bo takiej w nim nie ma. A że jest żal - to inna sprawa. Kochani, cudowni mieszkańcy, wyborcy, internauci, wielbiciele i admiratorzy naszego jedynego Ojca i Pana Miasta - postarajcie się naprawdę o umiejętność rozróżniania uczuć. Żal to nie wściekłość! Życzę Wam dobrych snów - bo tylko one Wam zostały. I nie obudźcie się z ręką w nocniku!
Nieutulony w żalu 16-11-2006 21:45